Czym właściwie jest zdrowy rozsądek? Umiejętnością raczenia sobie w krytycznych sytuacjach, zdolnością analitycznego myślenia, a może po prostu bardzo dobrze rozwiniętą intuicją? To, że ktoś opanował do perfekcji księgowość wcale nie oznacza, że ma zdrowy rozsądek. Osoba, która świadczenia urlopowe ulokuje na lokacie w jakimś celu, po dokładnym przeanalizowaniu tego, co może się wydarzyć, jest już znacznie bliżej. W życiu nie należy ciągle kierować się przeczuciem lub kaprysem, bo może mieć to bardzo negatywne skutki. Czas pracy się nie zmienia, dlatego należy go efektywnie wykorzystywać, a nie przez trzy czwarte dnia robić cokolwiek, a na sam koniec spieszyć się, żeby wyrobić normę. To nie jest mądre podejście, a niestety coraz więcej ludzi takie praktykuje. Współczesnemu społeczeństwo brakuje odpowiedzialności. Jakieś głębokiej potrzeby kierowania swoim życiem w sposób właściwy. Najgorsze, że najmłodsze pokolenie jest właśnie w takim duchu wychowywane, więc strach pomyśleć, co będzie za kilka lat, gdy już dorosną.